Częstochowski sąd aresztował na 3 miesiące 74-letnią kobietę podejrzaną o ukrywanie Jacka Jaworka, sprawcy potrójnego morderstwa w Borowcach. Kobieta, będąca krewną Jaworka, miała pomagać mu unikać organów ścigania.
Śledztwo w sprawie potrójnego zabójstwa w Borowcach, do którego doszło trzy lata temu, zostało podjęte na nowo. Śledczy oczekują na opinię biegłych, czy broń zabezpieczona przy zwłokach Jacka Jaworka to ta sama, której użyto podczas zbrodni.