v: zatrzymano podejrzanego o zabójstwo 50-latka
W mieszkaniu przy ulicy Dąbrowskiego w Częstochowie policjanci znaleźli ciało 50-letniego mężczyzny z licznymi obrażeniami. Głównym podejrzanym w sprawie jest 32-letni Grzegorz B., który twierdzi, że ofiara doznała obrażeń w wyniku upadku. Zebrane dowody wskazują na brutalne pobicie, a sprawca został zatrzymany dwa dni po odkryciu zwłok.
Spis treści:
- Znalezienie ciała w mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego
- Zatrzymanie podejrzanego Grzegorza B.
- Przyczyna zgonu 50-latka
Znalezienie ciała w mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego
Prokurator Tomasz Ozimek przekazał, że 29 października 2023 roku właścicielka mieszkania zgłosiła na policję brak kontaktu z kuzynem. Funkcjonariusze znaleźli zwłoki 50-latka, ukryte za szafą z przesuwnymi drzwiami, a na jego ciele widoczne były liczne obrażenia głowy i klatki piersiowej. W pomieszczeniu znajdowały się również ślady krwi, co wskazywało na brutalny przebieg zdarzenia.
„W niedzielę, 29 października 2023 roku policjanci z III Komisariatu Policji w Częstochowie udali się do mieszkania przy ulicy Dąbrowskiego w związku z telefonem od właścicielki tego lokalu. Kobieta nie mogła skontaktować się z kuzynem, który tam mieszkał” – prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Zatrzymanie podejrzanego Grzegorza B.
Dwa dni po odkryciu ciała, 31 października, policjanci zatrzymali Grzegorza B., 32-letniego mieszkańca Łodzi, który przebywał wcześniej w mieszkaniu ofiary. Śledczy ustalili, że na początku października ofiara zaoferowała podejrzanemu tymczasowy pobyt w mieszkaniu. W nocy z 26 na 27 października mężczyźni spożywali alkohol, co doprowadziło do kłótni i agresji. Podejrzany miał wielokrotnie uderzać pokrzywdzonego po całym ciele.
„W nocy z 26/27 października 2023 roku pokrzywdzony i oskarżony wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie doszło między nimi do kłótni, w trakcie której Grzegorz B. zaatakował pokrzywdzonego, bijąc go po całym ciele. Rano Grzegorz B. zauważył, że mężczyzna nie żyje. Kolejnego dnia (28 października) sprawca spakował swoje rzeczy i opuścił mieszkanie” – prokurator Tomasz Ozimek.
Przyczyna zgonu 50-latka
Sekcja zwłok potwierdziła, że zgon nastąpił w wyniku licznych obrażeń głowy i klatki piersiowej. Ofiara doznała śmiertelnych urazów narządów wewnętrznych w wyniku brutalnego pobicia. Grzegorz B. opuścił mieszkanie dzień po śmierci mężczyzny, spakował swoje rzeczy i zniknął. Policja zgromadziła dowody i zatrzymała podejrzanego, który teraz odpowie za zarzut zabójstwa.
„Po przybyciu na miejsce policjanci stwierdzili, że drzwi do mieszkania były otwarte. W trakcie lustracji lokalu funkcjonariusze ujawnili zwłoki 50-letniego kuzyna właścicielki, które znajdowały się w pomieszczeniu ukrytym za szafą z przesuwnymi drzwiami. Mężczyzna posiadał widoczne obrażenia głowy, a wokół niego były ślady krwi” – prokurator Tomasz Ozimek.
Prokuratura prowadzi dalsze dochodzenie, aby ustalić pełne okoliczności tragicznego zdarzenia. Sprawa zostanie skierowana do sądu, gdzie Grzegorz B. będzie odpowiadał za zarzuty związane z dokonanym czynem.
źródło: Nasze Miasto