czwartek, 11 wrzesień 2025 17:28

Sąd w Częstochowie orzekł zakaz kontaktu dla Kamila B.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Sprawa Kamila B Sprawa Kamila B Fot: pixabay

W Częstochowie zapadł wyrok w sprawie Kamila B., który zaatakował lekarkę podczas dyżuru w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Sąd wymierzył mu karę więzienia oraz orzekł dodatkowe środki ochrony dla pokrzywdzonej.

Spis treści:

Atak na dyżurze w częstochowskim szpitalu

Do zdarzenia doszło 28 kwietnia 2025 roku. Policjanci przywieźli Kamila B. do placówki. Mężczyzna popchnął lekarkę, uderzył ją w twarz, kopnął i groził jej śmiercią. Od sierpnia 2024 do lutego 2025 roku kierował wobec tej samej lekarki groźby karalne.

Działania Prokuratury Rejonowej w Myszkowie

Na wniosek prokuratury sprawa trafiła do sądu. 11 września 2025 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał Kamila B. na 8 miesięcy więzienia bez zawieszenia. Prokurator ocenił, że kara jest adekwatna do czynu. Już na etapie dochodzenia sąd zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy wobec podejrzanego.

Środki orzeczone wobec Kamila B.

Sąd zdecydował o dodatkowych środkach wobec oskarżonego. Orzeczono:

  • 6-letni zakaz kontaktowania się z lekarką
  • Zakaz zbliżania się do niej na mniej niż 100 metrów
  • Zadośćuczynienie w wysokości 5000 zł

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że Kamil B. był poczytalny w chwili zdarzenia. Miał pełną zdolność rozumienia swoich działań.

Ochrona prawna lekarzy

Prokuratura przypomina, że lekarze w Polsce korzystają z ochrony prawnej takiej samej jak funkcjonariusze publiczni. Naruszenie nietykalności cielesnej medyka traktowane jest przez prawo jak atak na policjanta lub urzędnika.

Kluczowe fakty sprawy

  • Atak miał miejsce 28 kwietnia 2025 roku
  • Wyrok zapadł 11 września 2025 roku
  • Kamil B. został skazany na 8 miesięcy więzienia
  • Nałożono 6-letni zakaz kontaktu z lekarką
  • Orzeczono zadośćuczynienie w wysokości 5000 zł
  • Biegli potwierdzili poczytalność oskarżonego

Sprawa Kamila B. pokazała, że lekarze są objęci szczególną ochroną prawną i atak na nich spotyka się z konsekwencjami karnymi.

źródło: Życie Częstochowy